Tytuł oryginału Look, Listen and Love

ROZDZIAŁ PIERWSZY
w której zginęli jej rodzice, sąd przyznał Markowi opiekę nad dziewczynką. Była
Gdy go mijała, poczuła, jak przepływa między nimi
- Spokojnie. Spadł pan z konia, musiałeś się pan nieźle poturbować.
- Nie wydaje ci się, że twoim moralnym obowiązkiem było powiedzieć mi wcześniej, zanim...

Nie był pewien, czy jeszcze się w nią zmieści. Po śmierci
Nabrała powietrza w płuca. Mark mylił się. Decyzja nie naleŜała do niej, tylko
- Nic się nie stało, Barlow.
Zaskoczył ją tym pytaniem.
i uśmiechnęła się do niego przez łzy.
Była w swoim łóŜku.
- Nie. - Clemency poczuła rumieńce na twarzy.
- Poza tym - wtrąciła Amy, zanurzając łyżkę w pucharku

- Jeśli tak zdecydujesz.

- Jak określisz ten obiad w kategorii pracodawca-pracownik? - zapytała.
strony.
prawie dziewiąta, a dziewczynka wcale nie zamierza zasnąć. Patrzyła na nią tymi

ponieważ przez całe lata myślał o niej jak o młodszej siostrze

ręki Tannera.
że trzymanie jej w nieświadomości, z dala od kłopotów to z jego strony
- Idź spać, Imo.

- Oszukuje w karty - powiedziała. Nawet jeśli to prawda, co z tego? Przecież pochodzi z wyższych sfer. Wszyscy wiedzą, że ach moralność mierzy się inną miarą. Z pewnością warto stracić trochę pieniędzy, a w zamian za to zostać zaproszonym do Cartwrightów!? Ale Clemency nawet się o to nie starała.

- Długo zamierzasz mnie tu więzić? - zapytał.
zużytej sukni świeży wygląd.
Pobladła twarz i zwężone oczy Cateriny zdradzały zmieszanie i niedowierzanie.